czwartek, 7 sierpnia 2008

Wino i finanse


Każdy miłośnik wina słyszał o winie, które może kosztować zawrotną sumę za butelkę. Powstaje więc pytanie: Czy można w wino zainwestować?
Okazuje się, że można. W tym celu należy skontaktować się z odpowiednim domem aukcyjnym i otworzyć konto u brokera. Najprężniej rynek handlu winem rozwinięty jest w Londynie i Chicago.

Kupionego wina wcale nie trzeba zabierać ze sobą do domu, ponieważ firmy organizujące obrót winem oferują piwnice, w którym wino można przetrzymywać. W takich piwnicach monitorowana jest temperatura i wilgotność co zapewnia takie warunki przechowywania wina, że ryzyko zepsucia wina ograniczone jest do minimum.

Zmiany na rynku wina obrazowane są przez odpowiednio stworzone indeksy. Przykładem może być tutaj WAM Fine Wine Index, w swoim koszyku (na podstawie, którego określana jest jego wartość) posiada wina z renomowanych winnic.

Na koniec kilka słów o tym jak bardzo może wzrosnąć cena markowego wina. Prym wiodą wina francuskie i tak Chateau Lafite w 1982 kosztowało 300 GBP za butelkę a w 2006 9850 GBP, co daje stopę zwrotu 15% na rok. Drugim przykładem jest Chateau Margaux, którego butelka w 2000 r. kosztowała 1400 GBP a sześć lat później 4900 (wzrost 22% w skali roku).

Inwestycja w wino jest z pewnością ciekawym sposobem na dywersyfikację portfela inwestycyjnego, ale żeby zainwestować trzeba dysponować pewnym kapitałem. Dla przykładu, aby móc wejść do brytyjskiego funduszu Fine Wine Fund trzeba dysponować kwotą minimum 5000 GBP. Aha i jeszcze jedna sprawa nie można zapomnieć o prowizji od sprzedaży wina, która w przypadku domów aukcyjnych może dochodzić do 10% wylicytowanej ceny.

Opracowano na podstawie: "In vino pecunia, w butelce zysk" Paweł Zielewski. Forbes Investor 01/2008

Brak komentarzy: