sobota, 31 października 2009

Winne zakupy z Listonic

Przeglądając informacje w netcie znalazłem link do ciekawej stronki, która pozwala na tworzenie list zakupów. Następnie do tych list można mieć dostęp przez telefon komórkowy lub inne urządzenie przenośne. Ta strona to listonic.pl

Od razu pomyślałem, że bardzo przydatne może być to do tworzenia list zakupów wina :) Jeśli wziąć pod uwagę, że niektóre listy zakupów mogą być publiczne to wkrótce mam nadzieję, że opublikuję pierwszą listę zakupów wina od "Winnej Pasji" na listonic.pl
Link do mojego profilu na listonic zamieściłem po prawej stronie zaraz po winnych wiadomościach z Twittera.

Aha ważna informacja: pomysł listonic.pl zrodził się w głowach polskich studentów. Brawa za pomysł i realizację.

wtorek, 20 października 2009

A więc wina z Bordeaux mają warstwy ;)


Ostatnio udało mi się dokonać bardzo miłego odkrycia związanego z winami z mojego ulubionego okręgu winiarskiego z Bordeaux. Zawsze wprawdzie wiedziałem, ze wytwarza się tam wina ze szczepów winogron, które dają potem wina białe, ale jakoś w swym zaślepieniu i umiłowaniu merlota i cabernet sauvignon nigdy nie sięgnąłem po wino białe z Bordeaux.

Pewnego razu jednak dostałem butelkę białego wina z Bordeaux i postanowiłem otworzyć ją w najlepszych z możliwych okoliczności a mianowicie podczas spotkania z dobrymi znajomymi:)

Pierwsze zderzenie z białym winem z Bordeaux przywodzi teraz na myśl bardzo łagodny, owocowy i trochę ożywczy smak. Bardziej technicznie podchodząc do sprawy i biorąc butelkę pod lupę można wyczytać, że wino, które skrywała powstało z mieszanki szczepów Semillion, Sauvignon Blanc oraz Muscadelle.
Wprawdzie nigdy wcześniej o tym nie wspominałem na blogu, ale szczepy semillion i sauvignon blanc są podstawą do wytwarzania wina z okręgu Sauternes w Bordeaux. Oczywiście w tym wypadku zbiory tych winogron wykonuje się dopiero wtedy, gdy grona pokryją się szlachetną pleśnią, co daje wyjątkowy smak tego słodkiego wina.
Muscadelle znany także jako muscadet daje winna lekkie o lekko słonawym smaku, które bardzo często serwowane są do ryb.
Mieszanka tej trójki dała ciekawe wino, które mogę szczerze polecić szczególnie tym, którzy wolą coś lżejszego.

No i jeszcze jedna sprawa, o której czasami warto wspomnieć" butelka wina posiada oznaczenie apelacji.

niedziela, 4 października 2009

Węgierskie Bordeux z Teleki-Villany


Odkąd pamiętam wino z Węgier kojarzyło mi się wyłącznie z Tokajem, który w rzeczy samej może być wizytówką kraju nad Dunajem. Szczególnie mile wspominam Tokaja Aszu. Jednakże nie tylko Tokajem Węgry słynną.

Pewnego razu podczas swojej wizyty natrafiłem na wino z winnicy Teleki-Villany, która oferuje szczepy bardzo bordoskie a mianowicie merlot i cabernet sauvignon. Po spróbowaniu tego wina muszę przyznać, że tym dwóm szczepom bardzo dobrze na Węgrzech. Dają wina pełne, mocne o bardzo owocowym smaku. Idealnie pasują do ciężkiego, tłustego posiłku, ale także kieliszek merlota dobry jest na coraz dłuższe jesienne wieczory, których doświadczamy. Można by rzec, że na długie jesienne wieczory pomogą jakieś leki lub Teleki ;)

wtorek, 29 września 2009

Malbec z indiańską nutką, czyli o "ukrytej ziemistości" słów parę



Dziś trochę słów o winie z Argentyny, które zakupiłem w niemieckiej sieci handlowej. Ot taki żart natury ;)
Wino nosi nazwę Cruz del Indio, co można by przetłumaczyć jako Krzyż Indian - stąd indiańska nuta wspomniana w tytule posta. Wino powstało ze szczepu Malbec i tym razem chciałem napisać coś więcej o samym szczepie winogron zanim powiem coś o Cruz del Indio.

Malbec do niedawna kojarzył mi się ze szczepem argentyńskim, ale jak niedawno było mi dane się dowiedzieć ma on swoje korzenie we Francji, którą można chyba nazwać matką wszystkich win. Na południe od Bordeaux znajduje się miasto Cahors gdzie uprawia się szczep winogron zwany Cot. Powstaje z niego bardzo ciemne, oleiste wino. Ten sam szczep przeniesiony do Argentyny do regionu Mendoza, nazwany tam Malbec, dał bardzo duże, soczyste grona. Wpłynęło to na odmianę smaku wina, które nie jest już tak ciężkie i oleiste jak wina z Cahors. Być może to wpłynęło na wielką popularność win z Argentyny.

Dane mi było pić wina powstałe ze szczepu malbec z różnych winnic, ale Cruz del Indio wyróżnia się mocnym, nacechowanym garbnikiem smakiem, który mój kolega Maciek określił mianem "ukrytej ziemistości". Chyba w tej butelce było więcej ducha szczepu cot niż w innych, dlatego polecam je wszystkim, którzy wolą wina mocniejsze i długie. Zdrówko!

czwartek, 24 września 2009

Crianza, Reserva i Gran Reserva

Szkic tego posta powstał w kawiarni bookhousecafe www.domksiążki.pl gdzie siedząc i popijając herbatę zauważyłem reklamę wina miesiąca, które pochodziło z Urugwaju a wybrane zostało przez firmę Sommelier Dystrybucja. Pomyślałem wtedy: Ilu z początkujących badaczy świata wina wie co oznaczają pojawiające się na etykiecie win z krajów hiszpańskojęzycznych Crianza, Reserva i Gran Reserva? Może warto było by wspomnieć o tym na blogu? Tak spodobał mi się pomysł na tego posta, że jego szkic ułożyłem w telefonie i wysłałem mailem do Bloggera. Stąd przez dni kilka widniał on w wersji bardzo roboczej.

A teraz do rzeczy:)

Jak już wspomniałem wyżej terminy Crianza, Reserva i Gran Reserva odnoszą się do win z krajów hiszpańskojęzycznych i mówią ile lat wino spędziło w beczce dębowej z hiszpańskiego zwanej "barrica". I tak:
  • Crianza - oznacza, że wino przed wypuszczeniem go na rynek z winnicy (tzw. komercjalizacji) dojrzewało minimum 2 lata; z tego rok en barrica i rok w butelce.
  • Reserva - oznacza, że wino przed wypuszczeniem go na rynek dojrzewało minimum 3 lata; z tego rok en barrica i 2 lata w butelce.
  • Gran Reserva - oznacza, że wino przed wypuszczeniem go na rynek dojrzewało minimum 5 lat; z tego 2 lata en barrica i 3 w butelce.
Mam nadzieję, że informacja z tego posta komuś się przyda i poprowadzi do bardziej świadomego wyboru butelki wina czyli po hiszpański una botella de vino ;)


wtorek, 8 września 2009

Twitter - szybkie wrzucanie informacji


Witam,

dziś mało winnie, ale za to trochę o nowinkach technicznych. Przeglądając ostatnio wiele blogów o winie zauważyłem, że część z autorów u
żywa Twittera, aby w bardzo prosty sposób przekazywać krótkie informacje o winie. Postanowiłem więc spróbować i ja :)

I oto po prawej stronie zaraz po wiadomości powitalnej swoje miejsce znalazły informacje przekazywane z Twittera. Jak się to sprawdzi sam jeszcze nie wiem, ale myślę warto spróbować.

To tyle na dziś. Życzę miłego wieczoru przy winie :)

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Smak Chorwacji w domowym winie

Ostatnimi czasy miałem wielką przyjemność udać się na zasłużony urlop i wylądowałem na kilka dni w małym chorwackim miasteczku.
Upalne dni i duszne noce to norma w tamtejszym klimacie, ale jest tam aspekt umilający skutki tego klimatu. Nie często się o tym wspomina, ale jest to także kraj gdzie chętnie uprawia się winogrona i pije wino.
Nawiązując do tej tradycji właściciel "haciendy" gdzie przebywaliśmy w czasie pobytu podarował nam dwa baniaczki swojskiego wina. Co więcej nie było to wino byle sobie, ale zaskakiwało smakiem lekko wytrawnym i co ciekawe było dosyć "długie". Nigdy nie dowiedziałem się jakich szczepów winogron używano do jego produkcji, ale przypominało mi mieszankę merlota z malbec. Aromat wina dopełniał przyjemności z jego spożywania, tak jak i z wypoczynku.